Wymóg indywidualizacji procesu nauczania zapisany jest niemal we wszystkich aktach prawnych dotyczących oświaty. Ale droga do jego realizacji nie jest prosta. Co innego chcieć, a co innego móc. Z jednej strony należy proces edukacyjny personalizować, dbać o wszechstronny rozwój i wykorzystanie potencjału uczniów, z drugiej dyrektorzy i nauczyciele nieustannie rozliczani są z wyników egzaminów końcowych. Jak znaleźć kompromis?

System edukacji daleki jest od ideału – dużo w nim biurokracji, wymagań i nakazów, mało czasu na rozwój indywidualnych talentów i przestrzeni na pracę twórczą. Dlatego szkoła przez wielu uczniów nie jest postrzegana jako miejsce zdobywania wiedzy, ale przykry obowiązek, na który składa się przede wszystkim zaliczanie kolejnych testów i egzaminów. Nie można za to winić nauczycieli, którzy wbrew przeszkodom i bez jakichkolwiek narzędzi starają się, by każdy uczeń zakończył szkołę z możliwie jak najlepszym wynikiem.

W opublikowanym przez Instytut Badań Edukacyjnych raporcie „Polscy nauczyciele i dyrektorzy w Międzynarodowym Badaniu Nauczania i Uczenia się TALIS 2013” znalazło się wiele rekomendacji dotyczących indywidualizacji. Ich zastosowanie przyczyniłoby się do podwyższenia jakości i efektywności nauczania. Nauczyciele wskazali w nich na ,,wysoki poziom potrzeb w zakresie zagadnień dotyczących zachowania uczniów i kierowania klasą oraz indywidualizacji nauczania, a jednocześnie najniżej je oceniają”.[1]

Raport ten komentuje również politykę egzaminów/testów i nadmierne koncentrowanie się na ich wynikach. „Doceniając ich [przyp. red. testów i egzaminów zewnętrznych] ogromne znaczenie jako narzędzia do zbierania informacji o efektach uczenia się i prowadzenia polityki edu¬kacyjnej oraz podkreślając wagę dobrych jakościowo testów wspomagających pracę nauczyciela, zauważyć trzeba, że zbytni nacisk na ich wyniki jest jedną z barier upowszechnienia metod aktywizujących. Nauczyciele, rodzice, dyrektorzy, ale też or¬gany prowadzące przywiązują do wyników egzaminacyjnych uczniów zbyt dużą wagę (i nadmiernie akcentują ich znaczenie rankingowe), ze szkodą dla jakości edukacji, a zwłaszcza diagnoz tych kompetencji, które nie są mierzone w egzaminach, takich jak kompetencje społeczne czy umiejętności współpracy”. [2]

Takie opinie powinny stać się podstawą powszechnej debaty. Jednak nim ta nastąpi, warto dla własnej inspiracji poznać kilka pozytywnych przykładów indywidualizacji w szkolnej praktyce.

Edukacja po fińsku

 „W Finlandii uczniowie do 16. roku życia nie są poddawani testom, a nauka jest pojmowana bardziej jako czas rozwoju i odnajdywania pasji. Nie występuje kultura korepetycji pozaszkolnych, istnieje za to system pomocy wewnątrzszkolnej – szkoła zatrudnia kilku korepetytorów pomagających uczniom, którzy mają problem z nauką (…).” [3]

System fiński to efekt 40 lat reform, w wyniku których m.in. zdecentralizowano szkolnictwo i zrezygnowano z twardego systemu oceniania. Obecny system stawia na rozwój indywidualny i autonomię. Szkoła uczy przede wszystkim aktywności, zaradności, mierzenia się z coraz to nowymi wyzwaniami.

I okazuje się, że takie rozwiązanie przynosi bardzo dobre efekty. Potwierdzeniem są chociażby wyniki testów PISA, w których uczniowie fińskich szkół wypadają od lat bardzo dobrze. Co więcej, zawód nauczyciela cieszy się w tym kraju ogromnym społecznym prestiżem – jest swoistą nobilitacją, co dodatkowo wzmacnia działanie takiego systemu.

„Nobel” za nauczanie

W tym roku nagrodę Global Teaching Award (Światową Nagrodę za Nauczanie, zwaną także nauczycielskim Noblem) odebrała Nancie Atwell ze szkoły w Edgecomb w stanie Maine (sylwetki innych finalistów można zobaczyć na stronie http://www.globalteacherprize.org/finalists). Nauczycielka w swojej szkole zastosowała niekonwencjonalną metodę pracy. Pozwala ona uczniom samodzielnie wybierać książki do przeczytania i tematy prac. Oczywiście książki są akceptowane przez nauczyciela, ale ich lista nie ogranicza się do obowiązkowych lektur i zawiera przeróżne gatunki mniej lub bardziej ambitnej literatury. Z kolei pisanie praca może obejmować w zasadzie wszystkie formy – od reportażu po opowiadanie czy wiersz, a także dotyczyć dowolnego tematu.

„Wielcy nauczyciele zawsze rozumieli, że ich prawdziwym zadaniem nie jest nauczanie przedmiotu, ale uczenie uczniów.”  Ken Robinson [4]

Jak podkreśla laureatka: „Ponieważ decydują, to się angażują, a ponieważ się angażują, to doświadczają tego, że ich praca prowadzi do wytrwałości i doskonałości” [5]. Nauczycielka w tej sytuacji jest dla uczniów przewodnikiem, który szanuje ich indywidualności i preferencje oraz stawia przed nimi nowe wyzwania. Wygląda na to, że metoda działa, gdyż każdego roku uczniowie Nancie Atwell czytają średnio po 40 książek i piszą 20 prac.

Inteligencje w Konarach

Wiele osób nie wie, gdzie w Polsce leżą Konary, a to właśnie tam działa szkoła, która jako jedna z czterech w Polsce otrzymała od kuratorium oświaty najwyższe noty w obszarze ,,indywidualizacja pracy z uczniem”. Jest to szkoła, która zawdzięcza wyróżnienie wprowadzeniu w życie szkolne teorii Wielorakich Inteligencji Howarda Gardnera –jej zwolenniczką jest dyrektorka szkoły. Aby lepiej pracować z uczniami, analizuje ona ich zdolności i talenty. Dzięki temu może podkreślać mocne strony uczniów i wykorzystywać je w bieżącej pracy.

/dzieci_large

Praca przy jednym dużym stole, losowanie miejsc czy wspólne eksperymenty to tylko przykłady stosowanych przez nią ciekawych działań. W ich efekcie uczniowie są pewni siebie i zadowoleni z nauki, a rodzice mają świetną opinię o szkole.

Indywidualni w szkole

Szkoły, w których na samym początku edukacyjnej przygody uczniów rozpoznaje się ich potrzeby i predyspozycje, stanowią ciągle wyjątek. Jednak jest ich coraz więcej. Te, które podejmują się tego zadania, zwracają uwagę, że jest to bardzo pracochłonne. Problemem jest również fakt, że dostęp do wyników testów w sytuacji, gdy nauczyciel najbardziej ich potrzebuje, jest utrudniony. A nie można przecież oczekiwać, że nauczyciel zapamięta wyniki i profile kilkudziesięciu lub więcej uczniów.

Właśnie dlatego powstał projekt indywidualni.pl. Dostarcza on szkołom rzetelnie przygotowane i przebadane testy na indywidualny styl uczenia się, a dostęp do nich jest oferowany on-line. Co ważne – dzięki połączeniu z systemem LIBRUS Synergia także wyniki poszczególnych uczniów i całych klas są dostępne dla nauczyciela w każdej chwili – wystarczy, że ma pod ręką komputer. 

/profil_ucznia_large

Takie innowacyjne połączenie wsparcia indywidualizacji i technologii ma szansę naprawdę zmienić polskie szkoły. W ramach projektu nauczyciele otrzymują dostęp do rosnącej bazy metod i technik i to właśnie ta baza ma na bieżąco wspierać i inspirować ich w pracy z uczniami o różnych stylach uczenia się.

Wielu recenzentom projektu szczególnie podoba się to, że przedstawiając wyniki uczniom (i ich rodzicom) wraz z przykładami ciekawych metod i technik, można podnieść ich samoocenę oraz zmienić nastawienie do nauki. To ważne, żeby spróbować przekonać uczniów, że uczenie się to życiowa umiejętność, która jest niezbędna dla nich samych, a nie tylko dla szkoły.

Recenzowany projekt jest bardzo potrzebny pedagogiczne. Może być on (a zapewne już jest) niezwykle przydatny praktycznie – dydaktycznie, wychowawczo i metodycznie.

prof. dr hab. Stanisław Dylak, Uniwersytet im Adama Mickiewicza w Poznaniu 

„Biorąc pod uwagę rozmach, wielostronność działań oraz rzetelność w przygotowaniu, projekt indywidualni.pl należy ocenić jako jedną z najbardziej atrakcyjnych i innowacyjnych propozycji wspierających indywidualizację procesu nauczania i uczenia się w warunkach instytucji szkolnej.”

dr Marek Kaczmarzyk, Uniwersytet Śląski 

Nieważne, który z powyższych przykładów zainspirował Ciebie. Ważne, aby znaleźć sposób i narzędzia, które rzeczywiście wesprą uczniów i pomogą realizować indywidualizację jako systemowe działanie, a nie jednorazowy zryw. Rozpoznaj właściwie potencjał i potrzeby uczniów, a później staraj się znaleźć sposoby, aby do nich dostosowywać proces dydaktyczny. Oczywiście nie jest to łatwe, ale ta zmiana daje nie tylko lepsze wyniki. Podnosi ona również satysfakcję ucznia i nauczyciela.

  

Wioletta Szymańska

  

1 IBE „Polscy nauczyciele i dyrektorzy w Międzynarodowym Badaniu Nauczania i Uczenia się TALIS 2013”

2 IBE „Polscy nauczyciele i dyrektorzy w Międzynarodowym Badaniu Nauczania i Uczenia się TALIS 2013”

3 IBE „Polscy nauczyciele i dyrektorzy w Międzynarodowym Badaniu Nauczania i Uczenia się TALIS 2013”

4 Ken Robinson, „Uchwycić żywioł”

5 Za Valerie Strauss, „The ‘most powerful’ classroom innovation — by the $1 million teaching prize winner”, Washington Post, 16 kwiecień 2015