Dzieci doświadczają napięć fizycznych, psychicznych i emocjonalnych praktycznie każdego dnia. I pomimo że odczuwają je na różnym, charakterystycznym dla siebie poziomie, można dziś śmiało powiedzieć, że stres szkolny to jedno z największych wyzwań, z jakim na co dzień się mierzą.

    

Szkoła to przestrzeń spotkań różnych ludzi, o różnych osobowościach, doświadczeniach, granicach, potrzebach i możliwościach. Zanurzona w systemie oceniania, przymusu, współzawodnictwa i kontroli, staje się swoistą mieszaniną różnorodności. Rządzi się swoimi prawami, co niejednokrotnie spędza sen z powiek naszych latorośli. Presja konieczności uczenia się na czas, treści, które nie zawsze są jasne i zrozumiałe, bycie nieustannie porównywanym, ocenianym za zachowanie i wyniki w nauce czy krytykowanym za odpowiedzi niemieszczące się w kluczu rozwiązań – to tylko nieliczne składowe przysparzających młodym ludziom stresu, trudności i dużych zmartwień.

  

Stres szkolny a dane statystyczne

Liczne badania międzynarodowe oraz te prowadzone w naszym kraju pokazują, że szkoła przyczynia się do powstawania u dzieci licznych problemów na tle zdrowotnym. Jak podkreśla znany neurobiolog, lekarz i psychoterapeuta Joachim Bauer: 

„(…) według reprezentatywnych badań lekarzy ponad pięćdziesiąt procent dzieci szkolnych i młodzieży cierpi z powodu chronicznych dolegliwości zdrowotnych, taki sam odsetek wszystkich uczniów wykazuje »ciężkie« zaburzenia psychiczne, a skala przemocy stale rośnie zarówno w przypadku aktów popełnianych przez młodych ludzi, jak i tych przestępstw, których padają ofiarą”.

Badania i obserwacje prowadzone w Polsce sugerują, że coraz więcej dzieci cierpi na szkolną fobię, zespół lęku napadowego, a nawet depresję. Filip Rybakowski, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wyjaśnia, że najpoważniejsze objawy lęku mogą mieć charakter objawów cielesnych oraz psychicznych, należą do nich na przykład: pocenie się, nudności, bóle brzucha, drżenie, kołatanie serca. Objawy psychiczne są związane z uczuciem napięcia, ciągłego lęku, przerażenia, odrealnienia albo poczuciem zagrażającej śmierci. Powyższy problem dotyka aktualnie nawet 15% dzieci w wieku szkolnym…

  

Powody

Czynników stresogennych można wymienić naprawdę wiele. Do najbardziej popularnych należą m.in.:

  • konieczność uczenia się na czas,
  • poziom materiału niedostosowany do możliwości uczących się,
  • strach przed ocenianiem,
  • relacje z nauczycielami, atmosfera na zajęciach,
  • relacje z innymi dziećmi,
  • testomania, nieustanne kontrolowanie wiedzy (uczenie się pod egzaminy i testy),
  • nerwowe odpytywanie, konieczność występowania przed klasą,
  • niezapowiedziane sprawdziany,
  • nagany za popełnianie błędów (niemożność popełniania błędów),
  • konieczność siedzenia w ławkach w bezruchu nawet przez 6 godzin dziennie,
  • przeładowanie ilością nauki i prac domowych,
  • przemęczenie.

 

Indywidualna kwestia

Warto pamiętać o tym, że każde dziecko przeżywa szkołę i stres związany z nią na swój specyficzny sposób. W każdym młodym człowieku napięcia może wywoływać coś innego i będą się one manifestowały w swoisty dla danego ucznia sposób. Dla jednego czynnikiem stresogennym będzie odpytywanie przez nauczyciela przy tablicy, konieczność pisania testów i sprawdzianów, a dla innego codzienne relacje z rówieśnikami i nauczycielami. Jedno dziecko rozboli brzuch z powodu nieuchronnego spotkania z panem od matematyki, inne będzie drżało na myśl o kolejnej lekcji polskiego. Jedno dostanie napadu nagłego śmiechu na lekcji angielskiego (i to też może być forma odpowiedzi na silny stres płynący z zewnątrz), inne niespodziewanie popchnie albo uderzy swojego kolegę podczas przerwy między zajęciami.

To, jak dziecko reaguje na czynniki stresogenne i co te czynniki wywołuje, jest zasadniczo cechą indywidualną. Jest swoistą reakcją dziecka na trudne dla niego sytuacje czy okoliczności, z którymi samo nie potrafi sobie poradzić. Może jednak poradzić sobie przy odpowiednim wsparciu rodzica czy opiekuna.

Warto poświęcić dziecku czas i energię, aby życie w szkole i poza nią nie okazało się dla niego pasmem nieszczęśliwych zdarzeń i przeżyć, a raczej ważnym życiowym doświadczeniem, w którym jest wspierane przez kochających i bezwarunkowo akceptujących dorosłych.

O tym, w jaki sposób to realizować, co zrobić, opowie kolejny artykuł pod tytułem: „Jak możemy pomóc dzieciom radzić sobie ze szkolnym stresem?.”

  

Magdalena Boćko-Mysiorska

Nieustannie spełniająca się mama i żona, pedagożka, coach, wykładowca, promotorka naturalnego rodzicielstwa, neuropsychologii i porozumienia bez przemocy. Na co dzień wspiera rodziców i nauczycieli w budowaniu trwałych i empatycznych relacji z dziećmi. Autorka podręczników, artykułów i bliskościowo-naukowego bloga: www.magdalenabockomysiorska.pl.